Kociak Oskar po wypadku

Kociak Oskar po wypadku

Czwartek, godzina 19, do wolontariusza Fundacji CHATUL dzwoni telefon – znaleziono w piwnicy kota. Kot się nie rusza, prawdopodobnie ma połamane łapy. Podejmujemy decyzję – Piotr jedzie po zwierzaka i jak najszybciej wiezie go do lecznicy.

Na miejscu ogólne oględziny, nasz nowy podopieczny Oskarek, jest 4 miesięcznym kocurkiem, a jego obrażenia powstały na skutek potrącenia przez samochód, kopnięcia, pobicia? Nie jesteśmy w stanie tego ustalić, wiemy, że zdarzenie miało miejsce około 2 tygodnie temu.

Szybko pobierana jest krew do badań, zakładany wenflon, robione zdjęcia RTG.
Maluszek ma obrażenia wewnętrzne i złamaną tylną łapkę.

W piątek Oskar przeszedł bardzo poważną operację. Trzeba było odtworzyć powłoki brzuszne, z przepukliny pourazowej wyciągnąć pęcherz, który do niej wpadł, pousuwać krwiaki …… kocurek cały brzuszek ma pozszywany wzdłuż i wszerz. Trzeba było założyć cewnik, bo maluch ma problemy z oddawaniem moczu z powodu uszkodzenia pęcherza moczowego.

W złamanej łapce nie ma czucia, być może trzeba będzie ją amputować.

Dzisiaj Oskar był na pierwszej kontroli. Dostał kroplówki, zastrzyk przeciwbólowy, antybiotyk, a do jedzenia Royal Canin Convalescence. W następnych dniach kolejne wizyty.

Rokowania są bardzo ostrożne, ale kocurek ma silną wolę życia, nie poddaje się, więc i my będziemy o niego walczyć.

Prosimy o pomoc – operacje, bo ta, którą przeszedł nie będzie jedyną, leki, karma i odżywki będą sporo kosztować.
VW Bank 63 2130 0004 2001 0462 3484 0001 z dopiskiem Oskar

W tej chwili leczymy też Dżoki, Jagdiego, Lalę, i prowadzimy cały czas akcję sterylizacji – to setki, a właściwie już tysiące złotych.

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

four + 17 =