Koty warsztatowe w dramatycznym stanie

Koty warsztatowe w dramatycznym stanie

Wolontariuszka Irena kontynuuje akcję pomocową w warsztacie pana Karola. Na powtórne leczenie trafił biało-pręgowany kocur leczony już z powodu zakażenia oczu. Nastąpił nawrót choroby i tym razem wyglądało to bardzo poważnie, weterynarz obawiał się, czy pod toną ropy jest jeszcze oko. Na szczęście oko jest na miejscu – opuchnięte i bardzo chore, ale raczej do uratowania.
Dodatkowo pan Karol na początku tygodnia dał znać, że do warsztatu przybłąkał się kocurek,który rok temu zniknął a teraz wrócił w fatalnym stanie. Miał biegunkę,krwawiącą ranę na przedniej łapce. Udało mi się go złapać i przewieźć na leczenie stacjonarne. Kot ma ropień na łapce ,zrobiły się już przetoki. 😣.Poza tym zajęte górne drogi oddechowe, mocno zapchlony. Otrzymał antybiotyk, leki p/zapalne i środek na pchły i robaki.W przypadku obu kocurów czekamy na poprawę.

Bardzo prosimy o wsparcie leczenia kocurków! Pozostawienie ich w tym stanie byłoby wyrokiem śmierci. Pomóżcie nam pomagać!
Wpłaty:
Konto: 63 2130 0004 2001 0462 3484 0001
Lub bezpośrednio przez stronę: https://chatul.pl/akcje/wet-dla-bezdomniaka/

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

eleven + 7 =