Miki-2

Miki-2 (nazwana tak na cześć szczęśliwie wyadoptowanej Miki) uroziła się na ogródkach działkowych przy śmietnisku. Trafiła do nas wychudzona, z gorączką i kocim katarem. Po 2 tygodniach pobytu w domu tymczasowy, gdy wydawało się już, że wszystko co złe jest a nią pojawiły się niepokojące objawy – przyspieszony oddech nawet w spoczynku i niechęć do ruchu. Okazało się, że wirus zasiał spustoszenie w młodym organizmie w podstępny sposób. Miki-2 ma chore serdeuszko i płuca. Jest pod opieką weterynarza, przebywa w domu tymczasowym. W chwili obecnej nie jest do adopcji ze względu na stan zdrowia.