Wysłany: 2010-07-25, 11:49 Co zrobić z białkami...
... które zostają po zrobieniu mieszanki barfowej?
Otwieram temat dyskusji. Mnie osobiście znudziła się jajecznica z 1 żółtkiem i 4 białkami. Pewnie jakieś ciasto. Ale ja mam dwie lewe ręce i też to proszę brać pod uwagę
Wrzucam temat do przepisów, bo w końcu to też przepisy, tyle, że dla ludzi.
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 05 Mar 2009 Posty: 702 Skąd: Schwabenland
Wysłany: 2010-07-25, 12:24
Kokosanki
20 dag cukru (może być puder)
25 dag kokosu (najlepiej grube wiórki)
3-4 białka z jaj
Białka schłodzone ubić na bardzo sztywną pianę i dodać cukier. Jeszcze trochę ubijać aż zrobi się gęsta masa. Dodać kokos i dobrze wymieszać łyżką. Ciasto musi być gęste, jeśli za rzadkie, to dosypać trochę kokosu. Blachę wyłożyć papierem i łyżeczką formować zgrabne kuleczki lub stożki. Piec ok. 20-25 min. w piecu o temperaturze ok. 180 stopni.
Mniam
_________________ "Niechaj pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem" Hipokrates (460-370 p.n.e.)
Można dodawać do ludzkich mielonych zamiast całego jajka, ja rownież wykorzystuję je do panierowania kotletów.
dla wytrwałych i utalentowanych można zrobić bezę - jak znajdę przepis to wkleję
_________________ Pozdrawiam serdecznie (koty dołączają mruczenie)
Graża z menażerią
www.asparas.pl
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 29 Mar 2010 Posty: 67 Skąd: Warszawa Wawer
Wysłany: 2010-07-25, 21:36
Beziki!
ok. 40-50g cukru (najlepiej pudru, ale niekoniecznie) na 1 białko
Ubić białka na sztywno, stopniowo dosypywać cukru. Na blachę wyłożoną papierem wykładać łyżką małe kuleczki (uwaga, dość znacznie rosną w piekarniku - zdarza się, że niemal podwajają objętość - dlatego warto robić spore odstępy, żeby się nie posklejały).
Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200*C na 5-10 min, po czym zmniejszyć temperaturę do 100*C i zostawić aż do upieczenia, około 30 min, czasem nawet godzinę. Mają być twardawe, lekko gumiaste, ale nadal białe. Jak się zrumienią, to niestety łapią posmak spalenizny...
Najlepiej zostawić je w otwartym wyłączonym piekarniku do wystygnięcia (wtedy też twardnieją), ale przy wścibskich zwierzakach to może się okazać kiepskim pomysłem (przypalone wąsy, czerwone nosy, te sprawy... ). Alternatywnie - zostawić do stwardnienia na blasze na szafce. Gdy stygną w piekarniku jest większa szansa na uzyskanie ciągutka w środku, na szafce wychodzą mi zwykle po prostu twarde. Ale i tak pyszne
Apetyczny temat, ach czemuż mam jeszcze mieszankę na kolejne 10 dni...? Następnym razem wypróbuję Twoje kokosanki, Dagnes. W ogóle to się śmiesznie złożyło, bo wczoraj na spacerze z psami mi się przypomniały te ciasteczka i pomyślałam, że muszę znaleźć jakiś przepis na nie. A tu niespodzianka
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 15 Sie 2010 Posty: 33 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-30, 16:12
Ja natomiast zamierzam wypróbować przepis na BABKĘ NA KURZYCH BIAŁKACH
Składniki:
Mąka : 1 kg
Mleko : 1/2 l
Drożdże piekarskie : 6 dkg
Cukier : 16 dkg (lub więcej)
Masło : 21 dkg
Migdał gorzki : 3 dkg
Białko jaja kurzego : 8 sztuk
Sól : 1 łyżka stołowa
Przygotowanie:
Do miski wsypujemy 250 gram mąki, wlewamy mleko i rozdrobnione drożdże. Całość dokładnie mieszamy i pozostawiamy w ciepłym miejscu na 1 - 2 godziny. Gdy masa sfermentuje, dodajemy resztę mąki, ubitą pianę z białek, cukier, sól i migdały (obrane).
Zagniatamy ciasto i dodajemy stopione masło (20dkg).Ponownie mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia. Następnie ciasto przekładamy do wysmarowanej masłem formy do połowy jej wysokości. Wstawiamy do nagrzanego do 180 st. piekarnika i pieczemy ok. 60 min.
Smacznego!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum