Strona Główna FORUM FUNDACJI CHATUL
zwierzętom w potrzebie - wspólnie zrobimy dla nich więcej

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  LinksLinki  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Stroszkowe koty
Autor Wiadomość
angel.ek



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Lis 2008
Posty: 234
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-04-17, 14:45   

Jaki biedny kocur...
 
 
 
esza
Administrator




Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1240
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-04-17, 22:14   

Dzisiaj byłam z Misiem na kontroli. Rana na głowie wygląda ładnie, o ile rana może ładnie wyglądać. Dren został ściągnięty, a kocur dostał antybiotyki. Misiek był bardzo cierpliwy i spokojny, właściwie nawet nie trzeba go było trzymać przy wyciąganiu drenu i robieniu zastrzyków.
Jestem pewna na 100%, że został wyrzucony z domu :( . jest wyraźnie kotem oswojonym, któremu nie obcy jest transporter.
Od jutra, przez pięć dni będę musiała robić biedakowi zastrzyki, czyścic ranę i smarować ją maścią, grzebać w uszach żeby jak najszybciej wyleczyć świerzbowiec, no i zakraplać oczka, bo przecież Misio ma też KK. Ech, nie pokocha mnie on za to :( . Za zamknięcie w klatce też nie, ale cóż robić? Nie mam innego wyjścia - brak domków tymczasowych :( .
Dzisiejsze fotki Misia.

1_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 122.68 KB

2_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 126.05 KB

3_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 145.97 KB

4_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 221.32 KB

5_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 150.98 KB

 
 
 
esza
Administrator




Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1240
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-04-18, 08:24   

Ostatnio robiłam sporo zdjęć działkowcom i troszkę ich tutaj wkleję :) .
Rozrabiają strasznie :) . Można siedzieć godzinami i patrzeć jak szaleją po ogródku. Najchętniej nikomu bym ich nie oddała, ale wiem, że działka to nie jest odpowiednie miejsce dla kota. Szkoda tylko, że domków brak :( .

1_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 195.26 KB

3_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 207.34 KB

4_wm.jpg
Plik ściągnięto 38 raz(y) 205.7 KB

5_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 209.68 KB

6_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 187.7 KB

 
 
 
esza
Administrator




Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1240
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-04-18, 08:27   

Na zdjęciach oczywiście Dama, Sisi, Pawlik i Czarnula, która ostatnio zaczęła bawić się z podrostkami :) .

czarnula_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 113.57 KB

dama_wm.jpg
Plik ściągnięto 37 raz(y) 105.86 KB

pawlik_wm.jpg
Plik ściągnięto 37 raz(y) 187.88 KB

pawlik i siska_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 155.08 KB

siska i dama_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 119.26 KB

siska i dama2_wm.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 118.23 KB

 
 
 
angel.ek



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Lis 2008
Posty: 234
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-04-18, 19:18   

Słodkie rozrabiaki, te stroszkowe kociaki! :)
 
 
 
Patsi
Administrator
I SHOT THE SHERIFF




Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 08 Sty 2008
Posty: 1305
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-04-19, 20:46   

Misiek był dzisiaj na kontroli. Pani doktor przepłukała mu rany i usunęła martwą skórę z uszka. Powiem szczerze, że rany na żywo wyglądają dużo gorzej. Misiek na wygolonym łebku ma po prostu trzy dziury :buu Początkowo Misiek był bardzo cierpliwy, później przepłukane rany musiały go boleć, bo nie pozwolił sobie "po dobroci" podać zastrzyków. Mam nadzieję, że rany będą czyste, zagoją się i kocur będzie mógł cieszyć się swobodą.
_________________
 
 
 
jojoanna



Dołączyła: 01 Paź 2008
Posty: 134
Skąd: BYTOM
Wysłany: 2010-04-19, 21:59   

biedny kicius. DObrze, że na Was trafił. Byłoby z nim marnie :(
 
 
esza
Administrator




Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1240
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-04-30, 09:11   

Dzisiaj wszystkie koty (oprócz Czarnuli, która nie da się złapać) zostały odpchlone. łażą paskudy po różnych krzakach, zaroślach i wertepach i pełno miały kleszczy. Pousuwałam paskudztwo, mam nadzieję, że na jakiś czas będą miały spokój od pasożytów.
Kleszczy u nas bardzo dużo, z biednej Siski wyciągnęłam 4, choć przecież była wcześniej, tak jak i inne koty zabezpieczona. jeżeli będzie trzeba co 2-3 tygodnie działkowców zakrapiać, to pójdzie na to kupę kasy :( , a nie wiem, czy kotom nie zaszkodzi tak częste podawanie Frontline.
najchętniej kupiłabym im obroże. Z mojego doświadczenia wynika, że są najbardziej skuteczne zarówno na pchły jak i na kleszcze. boję się jedynie, że gdzieś się któryś z kotów zaczepi i będzie tragedia :( . Wiem, że są obroże, na gumce, albo takie, które same się odpinają gdy się kot o coś zaczepi, ale nie miałam z nimi jeszcze styczności, no i są drogie. Fundacji nie stac teraz na takie "fanaberie" :(

Misiu ma teraz osobny wątek. Zainteresowanych jego losem zapraszam TUTAJ
 
 
 
esza
Administrator




Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1240
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-05-13, 20:19   

Mam dzisiaj minorowy nastrój :( .
Smutno na działce bez Damy, która pojechała do swojego domku.
Sisi chodzi i szuka, także Pawlik był dzisiaj jakiś nieswój :( .
Może to pogoda, a może tęsknią?
Z Tulą tez nie jest najlepiej, a maluchy podłapały od niej kk. A biedna Kota, jest jej fotka w wątku, też się rozchorowała, niestety znikła gdzieś, nie wiem czy jeszcze żyje, bo była słaba i wychudzona, ale złapać się nie dała :( .
Jakaś czarna seria :buu
Choć Damulka domek znalazła, więc może nie jest tak źle?
Taką miałam nadzieję, że pójdą wspólnie z Siską, ale cóż, nie udało się.
Ech, smutno mi ;(
 
 
 





Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Gru 2009
Posty: 86
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-05-13, 20:56   

Mi również smutno...
na pewno jest teraz i Damie i Sisi ciężko bo się rozstały :-(
Sisi to taka piękność mam nadzieję, że znajdzie domek.
_________________
Kocia mama Stelli & Lusi & Juniorka
------------------------------------------------------------------
Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego.
Ernest Hemingway
 
 
esza
Administrator




Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1240
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-05-14, 08:42   

Dzisiaj Pawlik jedzie na kastrację.
 
 
 
esza
Administrator




Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1240
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-05-14, 18:48   

Niestety paskuda wyczuła pismo nosem i nie dała się złapać :oczy
Ale nie minie go to :-)
 
 
 
esza
Administrator




Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1240
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-05-19, 22:58   

Oj działo się dzisiaj działo u stroszkowych kotów.
Tula od samego rana była dziwna - nie protestowała gdy brałyśmy kociaki na zakrapianie oczek.
Potem weszła do transportera i przez godzinę nie podeszła do maluchów, tak jakby przestały ją interesować :( .
Potem przyszedł na działkę Agent, czyli "fałszywy Misiek". Niestety nie chciał podejść.
Po jakiejś godzinie zjawił się Misiek, ten prawdziwy. Niestety nie był zainteresowany mizianiem, ani jedzeniem. Zwiał :( . Ale przynajmniej wiemy, że przychodzi po południu i że jest.
Ponieważ stan Tuli bardzo nas zaniepokoił pojechałam z nią i z małymi do lecznicy.
Przy okazji wzięłam Pawełka na sterylkę.
Maluchy Tuli, czyli Snip i Snap są u mnie. Czyli w domu mam teraz 8 kotów :) .
fotki maluchów w ich wątku, a tutaj Pawlik jeszcze śpiący po narkozie.

pawełek_wm.jpg
Plik ściągnięto 25 raz(y) 90.37 KB

pawełek2_wm.jpg
Plik ściągnięto 25 raz(y) 158.78 KB

 
 
 
esza
Administrator




Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1240
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-07-15, 10:49   

Dawno nie pisałam, ale tez niewiele się na działce działo.
Dochodzące koty się nie pojawiają, jest ciepło i mają teraz dużo jedzenia na swoich terenach.
Stale na działce przebywa Czarnulka i Pawełek, oraz Wiki, Kiwi i Zefirek które mają oddzielne wątki. Swój temat na forum mają też kocurki Negruś i Filemon, które pojawiły się u mnie kilka dni temu.

Pawełek wyrósł na pięknego kawalera. niestety wciąż nie pozwala się głaskać, ale gdy trzeba go złapać i dokładnie pooglądać nie drapie i nie gryzie. myślę, że gdyby znalazł się dla niego cierpliwy domek stałby się z niego miziaty kocur :) .

pawełek_wm.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 141.45 KB

pawełek2_wm.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 86.87 KB

pawełek3_wm.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 131.45 KB

pawełek4_wm.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 114.05 KB

 
 
 
esza
Administrator




Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1240
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-08-02, 09:16   

U działkowców wszystko po staremu. Rezydenci Czarnula i Pawełek maja pieczę nad maluchami Zefirkiem, Filemonem, Negrusiem i Kiwi. Maluchy rozrabiają i mają się świetnie.
Ponieważ w ostatnim okresie jestem bardzo zajęta sprawami rodzinnymi i nie mam czasu na dbanie o ogródek kociaki mają wile miejsc, w których mogą buszować i czaić się jeden na drugiego w wysokich "chaszczach" ;) .
Kotki podzieliły się na pary Zefirek z Negrusiem, a Filemon z Kiwi. Oczywiście wszystkie razem też się bawią, można je obserwować godzinami :)

Schowek01.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 96.62 KB

Schowek02.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 96.84 KB

Schowek04.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 80.96 KB

Schowek09.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 64.8 KB

Schowek11.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 57.85 KB

Schowek16.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 74.31 KB

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.34 sekundy. Zapytań do SQL: 12