Kociaki z koszmarnej piwnicy

Kociaki z koszmarnej piwnicy

Na początku tygodnia została złapana w Bobrku kotka na zabieg sterylizacji. Okazało się, że w tym samym miejscu, w piwnicy, mieszkają jeszcze 2 kocice i spore stadko czterotygodniowych kociąt.
Nasi wolontariusze Mariola i Piotr ustalili do kogo należy piwnica. Gdy weszli do środka zobaczyli… 11 malutkich kociaków w otoczeniu śmieci – puszek, słoików, opon, desek…
Jak później powiedział Piotr ” leżały na sobie, ogrzewały się, taka kulka puszystości”
Wolontariusze wysprzątali piwnicę, Piotr na szybko zrobił kociakom domek.
Do Marioli i Piotra dołączyła Irena, która przywiozła wysterylizowaną kotkę.
Z relacji Ireny:
” Dziś przyjrzeliśmy się kociętom i 2 z nich wymagały pomocy weterynarza. Miały sklejone ropą oczka. Jednemu z nich nie udało się sprawdzić czy oczko jest w oczodole. Dopiero u weta po przemyciu oka okazało się, że oczko jest na miejscu. Kociaki dostały antybiotyk, krople do oczu.
Kociaki są chudziutkie i brudne, przebywają niestety w brudnej piwnicy.
Dzięki pracy Piotra poprawiły się im warunki, mają domek, do którego chętnie się chowają. Włożyliśmy do domku ciepły polar. No i Piotr ma dodatkowe obowiązki, musi kilka razy dziennie kropić kociętom oczy. W poniedziałek pojedziemy do kontroli.”

Zrobimy dla maluchów wszystko co w tej sytuacji da się zrobić – wyleczymy, nakarmimy… być może adopcje „ruszą” i uda nam się znaleźć dla nich domki.

Liczymy na Waszą pomoc – jeżeli nie możecie przygarnąć kociaka udostępniajcie nasze posty, mówcie o naszych kotach znajomym, rodzinie … podarujcie przysłowiową złotówkę. Im większa Wasza pomoc tym więcej my możemy zdziałać!

======

Do połowy lipca udało się nam zabrać do domów tymczasowych 7 z 11 kociąt. 4 najmniej ufnych nadal czeka. Są dokarmiane i zdrowe, ale pozostawione na wolności będą narażone na wiele niebezpieczeństw :( Jeśli chciałbyś adoptować kota – skontaktuj się z nami!

 

 

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.